Skąd problemy z pracą po szkole?

Prezentujemy kolejny artykuł naszego sympatyka. Tym razem analiza problemu miejsc pracy dla młodych ludzi. Zachęcamy do lektury:

Skąd problemy z pracą po szkole?

Wstęp

Od kilku sezonów wyraźnie słyszymy o problemach z pracą, które w szczególności tyczą się młodych osób. Wiele ludzi zadaje sobie pytanie, dlaczego tak się dzieje. Tekst próbuje wytłumaczyć zjawisko i podać ścieżki obejścia problemu.

 Powody

Głównym powodem problemu, jest naturalnie kryzys gospodarczy, który szaleje na świecie od 2007. Dla przypomnienia wywołała go nieodpowiedzialność amerykańskiej gospodarki. Rządząca partia chciała ugrać wyborców z dolnych półek społecznych pod przyszłe wybory, więc zaniżyła progi ograniczeń kredytowych, dzięki czemu masa ludzi dostała kredyty. Większość wydała pieniądze i nie była w stanie ich oddać. Banki wpadły w długi i zaczęły ciąć wydatki. Wielu ludzi w długach zaczęło sprzedawać swoje majątki, przez co radykalnie spadły ceny na rynku. Wiele firm nie wytrzymało spadku przepływów finansowych oraz cen i upadło, co spowodowało dalszą sprzedaż majątków i zanik ciągów finansowych. System nakręca się w ten sposób od 2007. Na zasadzie uproszczonych przewidywań, ustala się jego dno na rejon 2012, a zakończenie gdzieś w okolicach 2017 – większość kryzysów trwała ok. 10 lat i miała dno w połowie czasu. W wyniku kryzysu gospodarczego upadły firmy, a działające ograniczyły swoją działalność. Wielu starszych ludzi straciło pracę, a młodzi nie mogli znaleźć swojej pierwszej. Utworzyło się zjawisko rynku pracodawcy – jest więcej chętnych do pracy, niż miejsc, więc pracodawca może stworzyć gorsze warunki pracy dla swoich podwładnych, a i tak znajdzie chętnych. Mowa tu o niskich wypłatach, nadgodzinach, wyzysku i złośliwości. Jedną z najbardziej poszkodowanych grup w tej sytuacji, są osoby młode – starszy ma już doświadczenie, więc zawsze może coś znaleźć – młody, wręcz przeciwnie.

01

Rysunek 1- schemat kryzysu z akcentem na brak miejsc pracy dla młodych.

 

02

Rysunek 2 – Schemat ścieżek kariery przed i w kryzysie. Po lewej przed kryzysem nowi pracownicy dołączali do rynku i mogli piąć się w górę. Po prawej w kryzysie zabrakło miejsc pracy i duża część starych pracowników odpadła. Wracają oni do rynku pracy, w większości na niższe stanowiska, co dodatkowo utrudnia młodym pracownikom wejście na rynek.

03

Rysunek 3 – porównanie po lewej rynku pracownika z rynkiem pracodawcy z prawej. W pierwszej sytuacji jest więcej miejsc pracy, niż chętnych, więc pracodawcy musza konkurować między sobą warunkami pracy i wychodzą naprzeciw robotnikom. W sytuacji drugiej jest na przewagę ilości chętnych do pracy nad jej podażą, pracodawcy zaniżają warunki pracy I to robotnicy muszą się bardzo starać.

 

Powód drugi, to system rządów platformy obywatelskiej. W wyniku braku wiedzy ekonomicznej i problemów z długami w kryzysie, partia ta zaserwowała nepotyzm oraz iście keynesowską politykę – utrzymano wysokie podatki i wydatki państwowe, w tym głównie budowę dróg na kredyty i nagrody dla urzędników. Utargi były nieformalnie serwowane do zaprzyjaźnionych ludzi. Wysokie podatki zatrzymują rozwój gospodarczy, gdyż odbierają pieniądze potrzebne na inwestycje. Sprawę pogarsza skomplikowane prawo. Utargi, zamiast trafiać do różnych firm, lądują w rękach klik, które zatrzymują pieniądze dla siebie. Sytuacja na rynku jest pogorszona i tym bardziej ludzie, w szczególności młodzi, mają problem ze znalezieniem pracy.

04

Rysunek 4 – Rozwój problemu rządów PO.

Kolejnym źródłem problemu jest system Unii Europejskiej, gdzie kwitnie nowoczesny socjalizm. Oficjalna wersja systemu UE jest następująca: z państw ściągane są drobne podatki, które następnie są rozprowadzane dla najbardziej potrzebujących, młodych inwestorów i ludzi w potrzebie. Urzędnicy i ograniczenia prawne mają nam zagwarantować bezpieczeństwo. W praktyce wygląda to nieco inaczej. System prawny ogranicza gospodarkę.Firmy pracują i rozwijają się powoli. Pieniądze w większości trafiają nie do potrzebujących, a oszustów i zaprzyjaźnionych firm. Młodzi inwestorzy, jeżeli w ogóle dostaną pieniądze, to albo dostaną ich za mało, albo zmarnują z uwagi na brak doświadczenia. Większość urzędników jest sprzedana korporacjom i poprzez sztywne prawo gwarantuje im monopol w branży. Gospodarka zostaje spowolniona, przez co brakuje miejsc pracy, w tym głównie dla osób młodych.

05

Rysunek 5 – System UE, a pogłębianie kryzysu.

 

Idąc dalej, wchodzimy w dużą, acz pomijaną w mediach kwestię. Mowa tu o przejściu z socjalistycznego systemu w wolną gospodarkę. Jak wiadomo z historii, gospodarka centralna zawodzi. Brak konkurencji prowadzi do zastoju, a państwowość spółek do nepotyzmu, który odrzuca jednostki przydatne do pracy na korzyść krewnych i przyjaciół. W PRL trwała ona aż 44 lata i zrobiła swoje. Wiele państwowych korporacji wciąż przedstawia w sobie kulturę socjalizmu i przynosi ujemne zyski. Z ekonomicznego punktu widzenia należało je sprywatyzować dawno temu, jednak wywołałoby to zbyt wielkie protesty robotnicze, tak więc sejmowe prostytutki wolały zarabiać ile się da i nic nie zmieniać. Obecnie nadszedł kryzys i państwo z braku środków nie jest w stanie dłużej ich utrzymywać, tak więc zakłady upadają albo zostają sprzedane. W drugim przypadku przez firmę przechodzi szereg reform modernizacyjnych, w tym cięcie ilości kadr. O tym wątku nie mówi się w polskojęzycznych mediach, gdyż wywołałoby to niekorzystne dla władzy ruchy społeczne. Drugim problemem jest względnie niski poziom gospodarki prywatnej, która w IIIRP rozwija się dopiero od 24 lat i jest dodatkowo tłumiona przez naleciałości starego systemu – wielu firm nie da się utrzymać, ze względu na zbyt duże komplikacje prawne, podatki i utrudnienia ze strony układów gospodarczych starych komunistów. Nasza wolna gospodarka, dodatkowo dociążona kryzysem, gwarantuje zbyt mało miejsc pracy.

06

Rysunek 6 – problem starej gospodarki PRL w nowoczesnej ekonomii.

Kolejnym, pomijanym w mediach problemem, jest przestarzałość naszego systemu edukacji. Został on zbudowany za PRL na socjalistycznych zasadach – szkoły są dla wszystkich, a wiedza na wysokim poziomie. Po skończeniu szkoły licealnej można iść na darmowe studia, gdzie naukowcy zbierają i przekazują wiedzę potrzebną do pracy w upaństwowionym przemyśle. Osoba, która odpadnie ze szkół, ma srogie problemy ze znalezieniem dobrej pracy.

System działał, dopóki mieliśmy państwo o charakterze centralnego planu. Obecnie okazuje się, iż gospodarka zmienia swoje oblicze – upadają stare fabryki, a wiele sztucznie postawionych zakładów przemysłu ciężkiego zdaje miejsce dla nowoczesnych usług, takich jak sklepy, hotele, przemysł IT itp. Pracodawca nie chce już osoby, która ma wyuczoną na pamięć wiedzę o samolotach, węglu, produkcji itp. – pracodawca chce osobę z charyzmą i doświadczeniem. Pierwsze zależy od szczęścia, a drugie najlepiej wyrabia się w pracy i na kursach. Wielu młodych ludzi dało się okłamać powszechnemu poglądowi z PRL, że jak skończą dobrą szkołę, to znajdą świetną pracę – obecnie marnują 5 lat na naukę niepotrzebnych kwestii i lądują na bezwzględnym rynku pracy. Część takich osób w końcu znajdzie jakąś pracę, ale musi zaczynać z doświadczeniem od zera. A o tych, którzy ze skończonymi studiami muszą pracować jako robotnicy i kelnerzy, nie usłyszmy w mediach.

07

Rysunek 7 – Schemat problemu zacofania szkół.

Ostatnim ewenementem, który powoduje problemy z pracą, jest rozpieszczenie obecnego społeczeństwa. Ludzie od dziecka dostają darmowe szkoły i pomoc od rodziców. W telewizji oglądają komercję, gdzie piękni ludzie mają wspaniałe prace i cudowne zarobki. Dużo osób kończy studia, które dają im dużą wiedzę i szkolą się pod wysokie stanowiska w biznesie i przemyśle. Nagle przychodzi dorosłość, czyli dzień, w którym trzeba pracować. Oferty pracy, jakie dostaniemy, to typowo tania restauracja, fabryka, biurokracja albo kierowca. Trzeba dużo pracować, mało zarabiać i znosić ciężkie warunki, w tym niekoniecznie społecznych kierowników. Dopiero po latach otrzymamy propozycje na lepsze stanowiska. Gryzie się to z wyrobioną opinią o pracy i człowiek nie chce pracować. Mijają sezony, praca za pracą, aż wreszcie człowiek się przyzwyczaja i spędza życie w takich warunkach, jak wszyscy.

Potrzebne reformy,ich brak i podsumowanie

Sytuacja problematyki pracy jak widać jest dość prosta. Kryzys gospodarczy, w połączeniu z nieudolnością UE oraz PO, przechodzeniem socjalizmu w kapitalizm, przestarzałym systemem edukacji i powszechnym rozpieszczeniem społecznym, spowodował wieloletni krach na rynkach pracy. Pytanie, jakie należy podjąć reformy.

Kryzys już się wydarzył i go nie cofniemy. Możemy jedynie pamiętać, aby być przygotowanym na takie wydarzenia i możliwie je usuwać. Władza nie powinna przesadnio liberalizować gospodarki – muszą istnieć pewne instytucje kontrolne i ograniczenia. W innym przypadku dochodzi do takich wynaturzeń, jak właśnie kryzys bankowości’2007. Społeczeństwo powinno pamiętać, iż wbrew powszechnej opinii, nie żyjemy w idealnych czasach – ekonomia czasem zawodzi i trzeba być na to przygotowanym – chociażby przez pewne zapasy gotówki, jedzenia i bojkot kredytów, szczególnie tych konsumpcyjnych.

PO to władza sprzedawczyków i powinni zostać odsunięci na rzecz bardziej inteligentnych i honorowych osób.UE to nowoczesny socjalizm i należy od niej odejść. Problem przejścia z socjalizmu w kapitalizm należy niestety przeczekać, próbując samemu się jakoś rozwinąć w ekonomii. Na przyszłość pamiętać, aby nie powtarzać takich rządów i gospodarki w swoim kraju. W kwestii rozpieszczenia społecznego, należałoby przywrócić pobór wojskowy i dbać o dyscyplinę w państwie, chociażby poprzez propagandę i dawanie dobrego przykładu przez władzę.

Trochę większy problem występuje przy edukacji. Przed kryzysem panował pogląd, iż należy robić studia, bo bez nich nie ma dobrej pracy. Obecnie mówi się na odwrót – studia są bez sensu i psują zawodowo życiorys. Pytanie więc, jak jest naprawdę z tą edukacją i studiami? Prawda leży pośrodku. Uniwersytetów jest za dużo względem miejsc pracy, przez co tak wiele osób nie może jej znaleźć. Dodatkowo wiele kierunków uczy mało przydatnej wiedzy. Osoba, która po prostu idzie na byle jakie studia, uczy się byle jak i czeka na wspaniałe oferty zrobiła błąd – nie dostanie dobrej pracy. Osoba, która poszła na lepsze studia, uczyła się, pracowała oraz brała kursy w temacie, pracę znajdzie i rozwinie się zawodowo. Rząd powinien ograniczyć podaż studiów o największym bezrobociu, przyjmować do pracy naukowej osoby z doświadczeniem zawodowym, zwiększyć akcent na zajęcia praktyczne, zautonomizować uczelnie pod właścicieli z tematu i wprowadzić symboliczne opłaty. Zagwarantuje to znaczne zawyżenie poziomu, praktyczności i łatwości w znajdywaniu pracy.

09

Rysunek 8 -Problem z edukacją a pracą w IIIRP.

10

Rysunek 9 – Dwie drogi kończenia studiów.

08

Rysunek 10 – Kompilacja problemów w obecny kryzys miejsc pracy dla młodych.

Skoro potrzebne reformy są takie proste, to kto je zatrzymuje i dlaczego? UE i PO jest zdominowane przez łasych na łapówki polityków i wspierające ich lobby. Obie strony w ogóle nie są zainteresowane kwestiami Narodów i Ojczyzn. Pierwsi jak prawdziwie orwellowskie świnie będą robić dosłownie wszystko, byle tylko utrzymać się przy wypłatach i łapówkach – ich główną bronią są oczywiście powszechne kłamstwa i uśmiechanie się w mediach. Lobby będzie okłamywać ludzi przez swoje stacje i podrzucać przekłamane pomysły – takie, które formalnie mają pomóc ludziom, a tak naprawdę zagwarantują tylko zysk dla lobby. Przejście socjalizmu w kapitalizm i kryzys gospodarczy są już nie do cofnięcia, ale można by je w pewien sposób zamortyzować – wydać pomoc socjalną, sprywatyzować nierentowne spółki itp. Nikt jednak tego nie zrobi, gdyż politycy są za bardzo zajęci realizacją interesu lobby. Zmian gospodarczych nie wprowadzą, bo boją się utraty głosów, a pomoc socjalna ich w ogóle nie interesuje. Podobnie wygląda kwestia systemu edukacji, który nadaje się do gruntownych reform – nikt go nie ruszy, bo wszyscy się boją utraty poparcia. Kwestia rozpieszczenia społecznego jest praktycznie nie do cofnięcia – od taka naturalna wada szczęśliwych czasów o wysokiej stopie życiowej. Zjawisko to można w pewien sposób ograniczać dyscypliną w państwie, czy to w szkołach, czy poborze wojskowym. Podobnie do wcześniejszego wątku, żaden polityk się tym nie zajmie, bo by stracił poparcie.

Tabela 1 – problemy, reformy i blokada.

 

Problem:

Potrzebne reformy:

Kto blokuje:

Kryzys’2007

Pomoc socjalna i uświadomienie społeczeństwa o ciężkich czasach. Klasa rządząca – pieniądze biorą dla siebie i nie chcą poinformowanego społeczeństwa, gdyż takie w smutku przestałoby na nich głosować.

Socjalizm i biurokracja UE

Odejście z UE. Klasa rządząca UE, która na wszystkim cudownie zarabia.

Nepotyzm i keynesizm PO

Odsunięcie od władzy podstarzałych korupcjonistów i dopuszczenie osób młodych-ideowych. Umniejszenie ilości posłów oraz likwidacja ich wypłat. Szeroko pojęta współpraca ludzi ugadanych o biznes z PO, w tym głównie postsocjalistyczni biznesmeni ustawieni w erze przemian systemu.

Przemiany socjalizmu w kapitalizm

Prywatyzacja zakładów i uświadomienie społeczeństwa o ciężkich czasach przemian. Klasa rządząca, która sprzeda zakłady swoim albo kłamie, że jest dobrze, bo nie chce stracić poparcia.

Przestarzała edukacja

Usunięcie gimnazjum, nacisk na umiejętności praktyczne, ograniczenie kierunków dających duży % bezrobotnych, autonomizacja uczelni, opłaty itp. Klasa rządząca i naukowa – pierwsi nie chcą stracić poparcia, a drudzy na wszystkim solidnie zarabiają.

Rozpieszczenie społeczne

Dyscyplina, pobór wojskowy itp. Kultura egoizmu i rozrywki oraz rządzący, którzy dbają o swoje poparcie.

Działalność

Pytanie więc, co powinniśmy robić jako Nacjonaliści z wymienionymi problemami? Odpowiedź jest taka jak zawsze – nagłaśniać i propagować poprzez teksty i pikiety oraz walczyć o młodych Nacjonalistów w parlamencie.

MJM