3 maja – pochód

Po zeszłorocznym przemarszu zdominowanym przez politykę i hasła „smoleńskie”,  dotyczące również wojewody Millera, ten postanowił złamać wieloletnią tradycję i nie organizować tradycyjnego pochodu z Katedry Wawelskiej na Plac Matejki.

Image00001Dość szybko okazało się, że przy głosach oburzenia na taką decyzję, ludzie organizują się sami. Efektem czego spod Krzyża Katyńskiego marszem ruszyły niezależne mniejsze bądź większe grupy ludzi.

Na przedzie kawalerzyści oraz poczty sztandarowe. Tuż za nimi wspólnie około 20 osób środowisk MW/ONR z drukowanym banerem „Ruch Narodowy Małopolska” oraz organizacyjnymi „ONR Małopolska” i debiutującym banerem MW „Kraków”. Następnie kilka osób z LOS-u z banerem, nasza skromna 7 osobowa delegacja z banerem, a za nami kilku ludzi związanych z inicjatywą „Zmieleni.pl” oraz ludzie niezrzeszeni, łącznie może 60-70 osób.

Image00002
Zestaw skandowanych haseł standardowy. Turyści i mieszkańcy Krakowa ustawieni na trasie całego przemarszu oczywiście radośni, bijący brawo, robiący zdjęcia. Zagadnięci objaśniamy azjatyckiej rodzinie skąd takie zamieszanie i co świętujemy.

Image00003Po dotarciu na plac Matejki, zaczyna się prawdziwe oberwanie chmury. Niestety zmusza to ludzi do pochowania się dachami/drzewami. Czekamy kilka minut, ale widząc nadciągającą około 500-osobową kolumnę PiS-u, pytającą: „gdzie jest Miller” zawijamy baner i udajemy się wysuszyć w jednym z krakowskich lokali. Na miejscu przewijają starzy i obecni działacze MW, Strzelec ma swoją imprezę, a my przez kilkadziesiąt minut rozmawiamy na tematy różnorakie z Panem Leszkiem Jaranowskim.

Za w/w grupą PiS-u w pewnym odstępie podąża około 300-osobowa grupa klubów GP, Solidarnych 2000. Dużo ludzi z flagami zmierza na własną rękę pod grób nieznanego żołnierza, widać również kilka osób z flagami KNP.