17 luty 2011 – Borba srpska braća!! Kosovo je Srpsko!!

Dziś przypada 3 już rocznica „ogłoszenia niepodległości” przez napływową ludność albańską zamieszkującą obecnie kolebke narodu serbskiego – Kosovo.

O samej w sytuacji w Kosovie napisano już wiele razy, więc nie będziemy po raz kolejny operować tutaj liczbami i faktami. Te można bez problemu znaleźć w internecie. Nie szukając za daleko największa internetowa encyklopedia podaje podstawowe dane ( przedstawione o dziwo dość rzetelnie bez osądów ), które mogą dać wiele do myślenia.

Można się zapytać co z problemami Serbów ma wspólnego polski patriota z Krakowa? Po co przeprowadzać taką akcje, która pewnie i tak obejdzie tylko setną część naszego zajętego swoimi własnymi problemami społeczeństwa.

 Po pierwsze jest to próba ukazania, że na pozór odległe wydarzenia niedługo mogą powtórzyć się w naszym kraju. Coraz większe wpływy w sferze medialnej, społecznej i samorządowej zyskują przedstawiciele mniejszości narodowych wrogo odnoszących się do państwa swego zamieszkania – Polski. Ruch Autonomii Śląska, mniejszość niemiecka na Opolszczyźnie czy być może w niedługiej przyszłości Kaszubi zaczynają wysuwać żadania, które uderzają w spójność Polski jako państwa. Niestety są oni w tym wspierani ( na różne sposoby: prawnie, finansowo ) przez chcącą budować „Europę małych ojczyzn” Unie Europejską.

Po drugie jest to sprzeciw wobec ingerencji Państw trzecich w wewnętrzną politykę Serbii. Serbowie jako ciągle jeszcze nieokiełznany żywioł w Europie, który nie poddał się zachodniemu „jedynie słusznemu” modelowi budowania ( a raczej jego rozkładania ) Państwa. Jedyną iskierką nadziei na jakiś cudowny zwrot w bieżącej sytuacji jest nieuznanie niepodległości Kosowa przez szereg liczących się na arenie międzynarodowych rozgrywek państw.

 Po trzecie to kolejny alarm dla Europy, która jest zalewana falą islamizmu. Z 2.000.000 mieszkańców Kosova 95% stanowią muzułmanie. Jak widać przykłady Francji, Anglii czy Niemiec nie są wystarczającym powodem aby nie oddawać kolejnego kawałka Starego Kontynentu w ręce wrogich nam kulturowo społeczeństw.

Po czwarte może te zdjęcia dotrą do serbskich patriotów, którzy muszą patrzeć jak ich kraj jest upokarzany przez obce siły. Dotrą i chociaż na chwilę upewnią ich w swojej walce o zachowanie suwerennej Serbii z Kosowem jako Jej sercem.

 Transparenty  wywieszone  w różnych częściach Krakowa w miejscach w których są widoczne zarówno dla zmotoryzowanych, ludzi podróżujących komunikacją miejską jak i pieszych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *