10 maja 2014 – 10-ty antypedał

Po raz 10-ty tęczowy spęd dewiantów przepedałował przez ulice naszego miasta.

Nasza zbiórka jak co roku wyznaczona pod Barbakanem gromadzi około 30-osób. Ruszamy spokojnie na Rynek gdzie zbierają są już członkowie NOP oraz krakowianie chcący zamanifestować swój sprzeciw wobec promocji dewiacji. Łącznie około 150-200 osób rusza ulica Grodzką, Stradom i Krakowską w stronę miejsca zbiórki pederastów na Placu Wolnica. Nasza grupa z okolicznościowym robionym na szybko płótnem z hasłem: „Krakowski ciemnogród przeciw dewiacji”. Podczas trwania całego marszu skandowane hasła przeciw dewiantom i za normalnym zdrowym modelem rodziny.

pedaly 2014 016 pedaly 2014 037 pedaly 2014 030

Po dotarciu na miejsce zbiórki tęczowej hołoty, zza szczelnego kordonu ZOMO prewencji jawi nam się obraz kilkudziesięciu mało radosnych ludzików. Obok nas pojawia się grupa działaczy MW z okolicznościowym płótnem. Chwila skandowania, fotek i oficjalny kontr-marsz zostaje rozwiązany.

pedaly 2014 051 pedaly 2014 053 pedaly 2014 055

Wracamy na Rynek gdzie widać już krążące małe grupki gotowe na przywitanie pedałów. Po godzinie oczekiwania, tradycyjnym spisywaniu ( w tym roku bardziej na wesoło niż groźno… 😉 ), czoło pedalskiego pochodu pospiesznie wpedałowuje na Rynek, by tylko na chwilę przystanąć i ruszyć szybkim tempem dalej na plac Szczepański. Cały czas w asyście normalnych ludzi przypominającym zza kordonu, zboczeńcom, że Kraków to nie miejsce dla nich. Lata doświadczeń pozwalają bardzo licznym oddziałom prewencji nie dopuścić do jakiejkolwiek możliwości konfrontacji, chociaż jeden moment końcowej fazy całego zamieszania pokazuje, że przy naprawdę szybkich i zdecydowanych działaniach kilku dewiantów zapamiętało by ten dzień bardzo nieprzyjemnie… 😉

pedaly 2014 058

800 prewencjuszy, 80 strażników miejskich, helikopter… 200 dewiantów, palikociarzy i komuchów z SLD, 200-300 aktywnie biorących udział w kontrze krakowian i nieodparte wrażenie, że z roku na rok cały ten tęczowy spęd co raz mniejszy i co raz bardziej robiony z przymusu. Z nadzieją na taki maj, że integracyjnego grilla odpalimy już przed południem bo nie będzie potrzeby pokazywać zboczeńcom, że swojej akceptacji w Krakowie i Polsce nigdy nie dostaną. Nie będzie trzeba bo zboczeńcy na ulicach nie będą się już pokazywać…

P.S. Dzięki za wsparcie kolegom z Mysłowic… 😉